Jedyna skazana w aferze Rywina, Janina Sokołowska, zmarła na początku września 2008 roku. Policja znalazła jej ciało w mieszkaniu w Warszawie. Prokuratura wykluczyła morderstwo – przyczyna śmierci pozostała nieustalona.
Kiedy policjanci chcieli ustalić, co Sokołowska robiła w tym lokalu, przesłuchali jej rodziców. Wówczas okazało się, że mieszkanie – choć zakupione formalnie przez inną osobę – faktycznie należało do Włodzimierza Czarzastego. Sokołowska mieszkała tam od siedmiu miesięcy. Nie była zameldowana. Nie była właścicielką.
Czarzasty odmówił komentarza w tej sprawie. Według TVP Info policja planowała wówczas jego przesłuchanie. Czy do niego doszło – nie poinformowano opinii publicznej.
Źródło: Super Express, 14 października 2008
Dlaczego jedyna skazana w największej aferze korupcyjnej III RP mieszkała przez siedem miesięcy w lokalu powiązanym z człowiekiem wskazanym w raporcie parlamentarnym jako członek „grupy trzymającej władzę"? To pytanie nigdy nie doczekało się publicznej odpowiedzi.